Nie przywidziało Wam się — ten artykuł naprawdę jest poświęcony temu, jak zrobić deskę do krojenia. Choć zawodowo zajmuję się m.in. produkcją drewnianych akcesoriów kuchennych, nie skąpie nikomu wiedzy na temat tegoż rzemiosła. Dlaczego? Ze względu na to, iż cenię sobie kreatywność. Zarówno własną, jak i tą przejawianą przez innych ludzi. Niniejszy tekst jest w zasadzie skierowany do dwóch typów ludzi. Pierwszą z nich są osoby realnie zainteresowana zdobywaniem nowych umiejętności. Drugą grupę stanowią natomiast niedowiarkowie uważający, że nie ma nic wyjątkowego, w wytwarzaniu produktów takich, jakie są dostępne w moim sklepie internetowym. Zaczynajmy więc!
Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że deska do krojenia jest bardzo ważnym elementem wyposażenia absolutnie każdej kuchni! W końcu to właśnie na niej przygotowujemy półprodukty do naszych ulubionych potraw. Akcesoria tego typu są także istotne ze względu na fakt, że stanowią one skuteczną formę ochrony blatu przed ewentualnymi zarysowaniami. Jeśli jesteś amatorem pięknych przedmiotów i pragniesz uczynić swoją kuchnię prawdziwie wyjątkowym pomieszczeniem, ten poradnik jest właśnie dla Ciebie!

Czego potrzebujesz do wykonania deski do krojenia?
Na samym początku należy wybrać jeden z popularnych materiałów, których używa się do produkcji desek do krojenia. Osobiście preferuje drewno i to na nim się dziś właśnie skupimy. Jednak nie jest to jedyna opcja. Innymi surowcami cieszącymi się sporym zainteresowaniem rzemieślników są:
- sprasowane trawy;
- kauczuk;
- wszelkiego rodzaju tworzywa sztuczne, w tym także plastik;
- szkło;
- kamień;
- stal.
Najbardziej tradycyjnym rozwiązaniem jest wspomniane przeze mnie na początku drewno. Opcji jeśli chodzi o jego gatunki jest więcej, niż można sobie wyobrazić. Zasada jest prosta: im twardsze drewno wybierzemy, tym lepszą pod względem jakości deskę wyprodukujemy.
Drewno, czyli surowiec idealny
To dość oczywiste, że moim faworytem jest w tym przypadku drewno. Przypominam tylko, gdyby przez przypadek to komuś umknęło 🙂 Dlaczego tak jest? Przede wszystkim ze względu na fakt, iż materiał ten doskonale wchłania nie tylko zapachy, ale również barwy niektórych produktów spożywczych. Oczywiście tych, które są na nim przygotowywane.
Drewno wchłania także wodę. Jest to powód, dla którego każdorazowo po użyciu drewnianej deseczki, należy wycierać ją do sucha. W przeciwnym wypadku samoistnie stworzy się idealne środowisko do bytowania bakterii, a przecież nie jest to pożądany skutek. Nie zalecam również mycia drewnianych desek w zmywarkach. Dobrym zwyczajem jest natomiast nacieranie tego naczynia co jakiś czas ulubionym olejem, np. oliwą z oliwek.
Jedną z największych zalet drewna jako materiału jest to, że łatwo poddaje się ono obróbce, co daje praktycznie niczym nieskrępowane możliwości w kontekście uzyskiwania oczekiwanych kształtów. Dodam także, iż — moim zdaniem — delikatne nacięcia, pęknięcia i inne uszkodzenia na powierzchni drewna są czymś, co warto eksponować, ponieważ to naturalne piękno symbolizujące w niezwykły sposób przemijanie i to, że ono wcale nie jest złe i przerażajace.

Jak zrobić deskę do krojenia?
No dobrze, ale przecież artykuł ten miał zawierać odpowiedź na jakże nurtujące wszystkich pytanie, czyli: jak zrobić deskę do krojenia? Samodzielne wykonanie takiego produktu najlepiej rozpocząć oczywiście od wybrania właściwego materiału, w tym przypadku od określenia gatunku drewna, na którym będzie się działać. Następnie przechodzimy do zaprojektowania kształtu deski, najlepiej będzie odrysować go sobie na wybranym wcześniej kawałku drewna. Kształt ten można wyciąć posługując się np. piłą włosową ręczną albo elektryczną, ewentualnie klasyczną wyrzynarką.
Ważne jest, aby pozostawić sobie nieco „zapasu”, aby móc potem bez obaw przejść do etapu szlifowania. Ostateczny kształt nadaje się właśnie poprzez szlifowanie. W tym przypadku doskonałym narzędziem okazuje się pozornie prosty papier ścierny (jego ziarnistość trzeba dobrać samemu).
Ostatnim etapem jest trzykrotne zaimpregnowanie deski. Dzięki temu zabiegowi nabierze ona pięknego i głębokiego koloru (podkreśli się przy tym naturalną barwę drewna), a także zostanie zabezpieczona przed ewentualnością bycia podatną na poplamienia.
Garść praktycznych wskazówek
Najlepiej postawić na grube deski. Są one najbardziej „stabilnym” surowcem ze względu na fakt, że ich złamanie się podczas pracy jest stosunkowo niewielkie. Dodatkowo przez cały czas użytkowania ich powierzchnia może być cyklicznie odnawiana — zarówno poprzez stosowanie dedykowanych środków do olejowania, jak i zeszlifowanie zewnętrznej, zużytej już warstwy.
Kolejną praktyczną radą jest to, aby gotową deskę nacierać olejem co najmniej raz w trakcie trwania miesiąca. Mimo wszystko moim zdaniem optymalnie jest impregnować ją raz w tygodniu. To niewiele pracy, a efekty są niesamowicie satysfakcjonujące.
Z pewnością interesuje również Państwa to, jak eliminować bakterie z drewnianej deski. Procesu stylizacji można dokonać posługując się solanką, czyli roztworem soli i wody. Można do tej mieszanki dołożyć także odrobinę zwykłego lub jabłkowego octu. Do pielęgnacjo naturalnego drewna nie stosuje się natomiast żadnych chemikaliów o mocnym działaniu, ponieważ mogą one zniszczyć powierzchnię deseczki, np. odbarwiając ją.

Ostatnią spośród moich praktycznych wskazówek jest to, aby posiadać w swojej kuchni przynajmniej dwie deski do krojenia — jedną do przygotowywania produktów surowych, jak mięso lub ryby, oraz drugą służącą do przyrządzania serów, owoców i warzyw, jak również pieczywa. W tym miejscu nie pozostaje mi nic do innego, jak tylko zaprosić Państwa do odwiedzenia mojego sklepu z moimi akcesoriami kuchennymi. Każde z nich jest w pełni unikalne, co z pewnością działa na ich korzyść.